Bank BGŻ – zakładanie konta czyli chyba zaginąłem w akcji

Konto w banku BGŻ zacząłem zakładać kilka dni temu. I co?

Trochę się działo. Na dobry początek formularz który pracowicie wypełniłem po kliknięciu ostatniego  guziczka napisał mi w wolnym tłumaczeniu :

ERROR. Nic nie zapamiętałem. Spróbuj za kilka minut. Jak ci zależy to wpiszesz te kilka stron danych o sobie jeszcze raz.

Zależało mi i wpisałem. Za drugim razem informacje o mnie nie powaliły już systemu na kolana, ale … po kilku godzinach zadzwonił telefon.

Pan uprzejmie zapytał czy zamiast odebrać dokumenty w oddziale nie wolałbym „kurierem”. W zasadzie „bym nie wolał” ale zostałem przekonany że jak „kurierem” to razem z dokumentami przyjedzie też karta. Po tym jak uległem perswazji i się zgodziłem usłyszałem że ktoś się ze mną skontaktuje telefonicznie i umówi szczegóły.

Po kilku godzinach zadzwonił telefon … ale ponieważ akurat w amoku przejeżdżałem przez nieprzejezdne miasto nie zdołałem odebrać.

 

Minęły dwa dni. Bank nie dzwoni, nie pisze, nie … Chyba to znowu mi ma zależeć.

 

Podziel się z innymi 🙂
  • Twitter
  • LinkedIn
  • email
  • Google Reader
Informacja oznaczona ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kontynuując przeglądanie tej strony zgadzasz się na używanie ciasteczek więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close